kiepskie dobrego początki

Porządkuję zdjęcia i przy okazji oglądam, te które były moimi początkami. Nie kasuję, choć ciężko się na nie patrzy. Uśmiecham się pod nosem. Kiedy wydaje mi się, że nic nie potrafię, to ta droga, którą przebyłam podnosi mnie na duchu. Tak naprawdę nic nie umiałam wtedy. Z tego sentymentu po latach poprawiam je i pojawiają się tu w nowej formie.



  • Share post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *