WPP

Po wystawach głowa ruszyła. Przywiozłam sobie też sporo foto książek więc nie pozwalam się jej zatrzymywać. Cały czas, poza pracą, poświęcam na zdjęcia i rysowanie, a i tak nie wystarcza.

Tu kilka wrzutek komórkowych z WPP w Poznaniu. Było okropne światło i, jak zwykle, świetne zdjęcia.