urlop

Nie pamiętam, jak dawno temu udało mi się tak naprawdę odpocząć. Po prostu zawsze „coś”. Dlatego kiedy wczoraj wróciłam o 21 do domu, zamknęłam za sobą drzwi, otworzyłam wino i postanowiłam, że przynajmniej jeden dzień niezmąconego niczym odpoczynku mi się należy.


konie

Mam na dysku końskie zdjęcia od roku i coś mi w nich nie pasuje. Podejmowałam już setki prób i nic z nich nie wynika. W pewnym momencie olśniło mnie, że na Picasie mam folder z 2009 roku… Doszłam do wniosku, że te podobają mi się bardziej.
Fotografowanie koni to ciężka sprawa.
Albo zdjęcia muszą po prostu długo odleżakować, żeby można było zmienić swoje podejście do nich.