niepamięć

Chyba pani Ania i chyba 2010(11) rok, ale na pewno Warszawa, ul.Marszałkowska. Były tam (są?) brzydkie drewniane przejścia, które dawały bardzo ładne światło.

  • Share post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *