Bieszczady

To nie jest relacja, bo pobyt w tym niesamowitym miejscu na krańcu Polski, to już zakurzone wspomnienie. Weekend majowy wydaje mi się teraz odległy o lata świetlne, ale właśnie dlatego w pewien letni wieczór wzięło mnie na rozmyślanie o połoninach. Odświeżałam więc pamięć i swoje zdjęcia. Bieszczady od dziecka kojarzą mi się z zatrzymanym i beztroskim czasem. Pierwsze te, pamiętane przez mgłę, wczasy z rodzicami. Kolejne to obozy wędrowne i piesze lekcje pokory z ogromnymi plecakami. I te najmniej odległe, spotkanie ludzi z Twittera. Są wyjazdy, które zapominam, ale te nie. Bieszczady, mam do was słabość!

bieszczdy-01 tama nad solina-01

CICHO POTOK GADA-01

smerek-01

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post Navigation