Radiohead

To jest praca, która powstała pod ciężki do prezentowania w sieci wymiar (100 x 35cm), dlatego miałam wątpliwość czy w ogóle pokazywać ją na blogu, ale prawda jest taka, że jej tworzenie sprawiło mi dużo frajdy, więc musiała się pojawić.

W Pracowni Infografiki, u profesor Agaty Kulczyk, mieliśmy wykonać oś czasu w dowolnej tematyce, w określonym wymiarze. Gdzieś w głowie pojawił mi się pomysł pięciolinii, który zgrałam z członkami zespołu Radiohead i zobaczcie sami…

Tak tu tylko zostawię ścieżkę dźwiękową, a Wy możecie kliknąć w infografikę i dokładniej się jej przyjrzeć, szczególnie jeśli wasze plany na wakacje brzmią: Opener.

radiohead-01

Sesja portretowa – Julia

Kiedy zaczynałam prowadzić bloga, na wpisy składały się wyłącznie zdjęcia. Teraz trochę ich tu zabrakło, ale na uczelni pracownię fotografii poprowadził z nami profesor Andrzej Florkowski i to on skłonił mnie do poświęcenia czasu na sesję portretową, jaką od dawna chciałam zrealizować.

Dobrze jest mieć nad sobą czasem bat w postaci zaliczenia przedmiotu, bo dzięki temu powstało kilka zdjęć, które naprawdę lubię.
DSC_0052

podwojne

DSC_0264 2DSC_0274

Przygody Piotrusia Pana

Sesja się skończyła – odetchnęłam z ulgą. Oczywiście w jej trakcie byłam zainteresowana 15 serialami, 6 filmami, odłożyłam kilka spotkań i nowych rzeczy, które chciałabym robić, ale jak przyszło co do czego, to nadrobiłam jedynie 1 film i rozpoczęłam naukę kaligrafii. O tym może jednak kiedy indziej, jak już będzie się czym chwalić. Co do „La La Land” to 7/10.

skrzyd

Na mojej długiej liście „życie po sesji” znalazła się też aktualizacja bloga. Choćby dlatego, że wyrwawszy się na jeden wernisaż znajomej usłyszałam: „zaglądam czasami na Twojego bloga” i aż głupio mi się zrobiło, że jest to zaglądanie bezcelowe. Materiału mam teraz dostatek, więc kajam się i… nie wiem od czego zacząć.

Na pierwszy ogień rzucam więc projekt okładki akwarelowej, bo jest to praca, do której jak rzadko nie mogę się przyczepić. Pewnie dlatego, że nawiązuje do Art deco, które uwielbiam, a które swoją popularność zyskało w podobnych latach, co „Przygody Piotrusia Pana” J.M. Barriego.

graficzny.com.pl

Okładka postała w Pracowni plakatu i ilustracji wydawniczej pod okiem profesora Mirosława Adamczyka.
To Wy też popatrzcie i do zobaczenia niedługo.
graficzny.com.pl

graficzny.com.pl

graficzny.com.pl

tyl