Kilka słów o studiowaniu grafiki

Studia artystyczne to wspaniały czas, ALE… człowiek młody, kończący uczelnię i zaczynający tworzyć rzeczy na własny rachunek zderza się ze ścianą. Precyzyjniej, powiedziałabym, że ze szklanym kloszem. Siedzi tak otoczony przez wszystkie swoje: „czy to jest dobre?”, „czy niesie jakąś wartość?”, „czy komuś się spodoba?”, „co powiedziałby profesor?”, „gdzie jest mój styl?”

Szczególnie kiedy już sam zaczyna krytycznie oceniać grafiki, odróżniać podróbki od oryginałów. Jak to mówią: niewiedza czasem jest błogosławieństwem. (Mówią tak?)

Najważniejsze dla mnie to potrafić w pewnym momencie wszystkie „możesz” i „musisz” przesunąć w tył głowy. Niech są, niech świadczą o moim warsztacie, ale potem czas rozbić cholerną szybę i tworzyć. Po swojemu, bez ograniczeń, tak jak rysuje się w dzieciństwie.

I tak właśnie powstał projekt plakatu zupełnie nieszkolnego. Tylko dla Bartka i trochę też dla mnie. Bo miejsce czekało od dawna, bo Kerouack i ten cytat, bo to nam się podoba i klient/profesor/znajomy nie wymaga. Tzw. najlepiej : )

Radiohead

To jest praca, która powstała pod ciężki do prezentowania w sieci wymiar (100 x 35cm), dlatego miałam wątpliwość czy w ogóle pokazywać ją na blogu, ale prawda jest taka, że jej tworzenie sprawiło mi dużo frajdy, więc musiała się pojawić.

W Pracowni Infografiki, u profesor Agaty Kulczyk, mieliśmy wykonać oś czasu w dowolnej tematyce, w określonym wymiarze. Gdzieś w głowie pojawił mi się pomysł pięciolinii, który zgrałam z członkami zespołu Radiohead i zobaczcie sami…

Tak tu tylko zostawię ścieżkę dźwiękową, a Wy możecie kliknąć w infografikę i dokładniej się jej przyjrzeć, szczególnie jeśli wasze plany na wakacje brzmią: Opener.

radiohead-01

Przygody Piotrusia Pana

Sesja się skończyła – odetchnęłam z ulgą. Oczywiście w jej trakcie byłam zainteresowana 15 serialami, 6 filmami, odłożyłam kilka spotkań i nowych rzeczy, które chciałabym robić, ale jak przyszło co do czego, to nadrobiłam jedynie 1 film i rozpoczęłam naukę kaligrafii. O tym może jednak kiedy indziej, jak już będzie się czym chwalić. Co do „La La Land” to 7/10.

skrzyd

Na mojej długiej liście „życie po sesji” znalazła się też aktualizacja bloga. Choćby dlatego, że wyrwawszy się na jeden wernisaż znajomej usłyszałam: „zaglądam czasami na Twojego bloga” i aż głupio mi się zrobiło, że jest to zaglądanie bezcelowe. Materiału mam teraz dostatek, więc kajam się i… nie wiem od czego zacząć.

Na pierwszy ogień rzucam więc projekt okładki akwarelowej, bo jest to praca, do której jak rzadko nie mogę się przyczepić. Pewnie dlatego, że nawiązuje do Art deco, które uwielbiam, a które swoją popularność zyskało w podobnych latach, co „Przygody Piotrusia Pana” J.M. Barriego.

graficzny.com.pl

Okładka postała w Pracowni plakatu i ilustracji wydawniczej pod okiem profesora Mirosława Adamczyka.
To Wy też popatrzcie i do zobaczenia niedługo.
graficzny.com.pl

graficzny.com.pl

graficzny.com.pl

tyl

Rzez

Ten rok to niekończąca się sesja. Już widać jej koniec, już niewiele projektów zostało do oddania, ale dzisiaj ten, z którego już otrzymałam zaliczenie.
Rzeźnet
Plakat wykonany w Pracowni plakatu i ilustracji wydawniczej prof. Mirosława Adamczyka.
Tematem był dowolny z filmów Romana Polańskiego, a że „Rzeź” należy do skromnego grona filmów, które oglądałam wielokrotnie, to wybór był prosty.
Jeśli ktoś jeszcze nie oglądał, to jest to ekranizacja sztuki „Bóg mordu” Yasminy Rezy wystawionej w 2006 roku i od tego czasu nieprzerwanie granej w teatrach na całym świecie. Ekranizacja jest przewrotna, akcja mimo rozgrywania się w jednym tylko mieszkaniu, niesie widza z prądem i wciąga w emocje czwórki rodziców, którzy spotykają się by omówić bójkę swoich synów.
Zachęcająca obsada (Jodie Foster, Kate Winslet, Christoph Waltz, Alan Cowan ), całe spektrum ludzkich zachowań i lekko ponad godzina mija, jak batem strzelił, więc szczerze polecam.
Plakatnet

Głowa, jak…

Plakat wykonany w pracowni Podstaw typografii u dr M.Markowskiego, jest odpowiedzią na zadane mi przysłowie, które to usłyszałam pierwszy raz w życiu…
„Głowa jak u śledzia, nogi jak u niedźwiedzia”. Wyszło na tyle abstrakcyjnie, że mój chłopak nie może doczekać się powieszenia tej pracy w mieszkaniu 🙂

przyslowie72rozglowajakusledzia

glowajak72

 

Narkotyk

Do końca tego roku nie mam już zobowiązań, postanawiam więc odpocząć i zająć się ostatnim wobec siebie, czyli pokazaniem, co się teraz robi. Aktualizacja bloga czas start.

narkotyk

„Narkotyki” (2015) to plakat zrealizowany w pracowni